Francuski pocałunek, czyli wywiad z marką bieliźnianą Le Baiser

„Jesteśmy bliźniaczkami. I chociaż nie widzimy między sobą znaczących podobieństw, większość ludzi nie zauważa różnic. Mamy natomiast podobne zainteresowania i taki sam gust. Co nas jeszcze łączy? Oczywiście pasja do szycia. Nasze Babcie zajmowały się krawiectwem od zawsze, a my odkąd pamiętamy, obserwowałyśmy je i starałyśmy się pomagać. Po wielu latach przebywania wśród materiałów i szpulek narodził się pomysł na Le Baiser.

Z przyjemnością jeździmy po Polsce w poszukiwaniu najbardziej miękkich koronek i naturalnych tkanin. Staniki szyjemy w małej pracowni w centrum Warszawy. Nasze lniane piżamy powstają w pracowni pod Warszawą u zaprzyjaźnionej krawcowej. W Le Baiser stawiamy na jakość wykonania, co za tym idzie? Większość detali wykańczamy ręcznie. Uwielbiamy dawać prezenty – każdy nasz produkt pakujemy jak dla najbliższej przyjaciółki. Możesz zatem spodziewać się pięknie, ale też ekologicznie zapakowanej przesyłki! Co więcej, nie musisz już myśleć o specjalnym opakowaniu prezentowym, kiedy to Ty chcesz sprawić komuś przyjemność.” – kilka słów wstępu od właścicielek Le Baiser.

Link do strony internetowej: https://lebaiser.pl/

Link do Facebooka: https://www.facebook.com/lebaiserbrand/

Link do Instagrama: https://www.instagram.com/lebaiserlingerie/?hl=pl

Link do Pinteresta: https://pl.pinterest.com/lebaiserlingerie/le-baiser-polska/

Wasza marka nosi nazwę „LE BAISER”. Dlaczego postawiłaś na taką nazwę? Jaki ma ona przekaz? Przyznam, że jest nietypowa i ciekawa. 

Bardzo długo szukałyśmy odpowiedniej nazwy dla naszej marki. Miałyśmy mnóstwo pomysłów! Czekałyśmy jednak na znak. Kiedy byłyśmy jeszcze nastolatkami dostałyśmy na urodziny od naszej przyjaciółki piękny prezent. Był to plakat pokazujący całującą się parę na jednej z paryskich uliczek. Scena podpisana była dokładnie „Le Baiser”. Nazwa ta z francuskiego oznacza 'pocałunek’ – wspólnie z siostrą stwierdziłyśmy, że idealnie to pasuje do marki bieliźnianej. W głowach miałyśmy już wtedy delikatne muśnięcie warg oraz emocje temu towarzyszące. 

Jaka jest specjalizacja Twojej marki? Co znajdziemy w Twojej ofercie? 

W naszej pracowni szyjemy przede wszystkim koronkową oraz tiulową bieliznę. Niedawno w naszej ofercie pojawiły się figi oraz komplety bielizny. Do tej pory skupiałyśmy się głównie na wygodnych braletkach bez fiszbin i usztywnień, szytych z miękkich i pięknych koronek. W zeszłym roku do sprzedaży wprowadziłyśmy również lniane oraz muślinowe ubrania. Jeżeli chodzi o odzież to aktualnie skupiamy się przede wszystkim na sukienkach, kimonach oraz piżamach. 

Podziel się swoimi odczuciami podczas tworzenia produktów dla klientów. Jakie uczucia przez Ciebie przechodzą? 

Kochamy tworzyć nowe produkty! Uwielbiamy cały proces od pomysłu, aż do wykonania, a nawet końcowego już etapu, czyli pakowania produktu dla klienta. W to również wkładamy całe serduszka. Niezwykłą radość sprawiają nam także zamówienia indywidualne, gdzie możemy stworzyć bieliznę idealnie skrojoną pod konkretną osobę i jej pomysł na biustonosz.

Co się przyczyniło do stworzenia własnej marki? Dlaczego akurat taka dziedzina? 

Kilka lat temu, gdy moja siostra brała ślub, szukała odpowiedniej bielizny pod suknię boho. Tak jak nie wyobrażała sobie sukni ślubnej z gorsetem, tak absolutnie nie chciała spędzić tego dnia w niewygodnym push-upie. Szukała na rynku bielizny, która idealnie będzie współgrać z miękką, zwiewną sukienką. Nie znalazła nic, co by spełniło jej oczekiwania i tak właśnie narodził się pomysł na własną markę i ręcznie szyte staniki. Dokładnie takie, jakie wówczas były nam potrzebne.

Zdradź nam swój bestseller. Co jest w nim takiego wyjątkowego, że mianujesz go bestsellerem? 

Naszym bestsellerem jest zdecydowanie stanik Merry, z którym wiąże się bardzo ciekawa historia. Merry powstał na bazie stanika Closer, uszytego z pięknej, cielistej koronki. Wzór jest naprawdę niesamowity! Część z naszych klientek wprowadzała drobne zmiany, właśnie w braletce Closer. Po wielu modelach uszytych według tego samego pomysłu, stworzyłyśmy nowy model, który nazwałyśmy Merry, czyli stanik tak naprawdę zaprojektowany przez nasze cudowne klientki. Dziękujemy dziewczyny!

Czym wyróżniają się Twoje produkty na tle konkurencji? 

Nasze produkty tworzone są z najlepszych jakościowo, starannie wyszukiwanych przez nas koronek oraz tkanin. Bielizna szyta jest przeze mnie i moją siostrę z niezwykłą starannością i uważnością w naszej małej, rodzinnej pracowni. W uszycie każdego stanika wkładamy całe serca. Detale szyjemy ręcznie. Każdemu naszemu produktowi poświęcamy kilka godzin pracy i tylko perfekcyjnie wykonane rzeczy trafiają do naszych klientek. 

Z jakich surowców tworzysz swoje produkty? 

Bieliznę szyjemy z koronek oraz tiuli, ale tylko tych wyjątkowo miękkich, nie drapiących, w najmniejszym stopniu nie drażniących skóry. Po całym dniu noszenia naszej bielizny, wieczorem zastanawiasz się czy, aby na pewno jesteś nadal w staniku. Jeżeli chodzi o kolekcje ubrań, które tworzymy, to stawiamy na len i bawełnę organiczną – ostatnio nasze ulubione tkaniny. Idealne zarówno na lato, jak i chłodniejsze dni.

W jakim kierunku chcesz rozwijać swoją markę? Jakie masz plany na przyszłość? 

Już od jakiegoś czasu marzymy o tym, aby nasze produkty były dostępne stacjonarnie, tak żeby można było przyjść, obejrzeć je i przymierzyć. Naszym marzeniem jest stworzenie przestrzeni, która jednocześnie będzie naszą pracownią krawiecką, biurem i butikiem. Chciałybyśmy stworzyć otwarte miejsce, w którym odbywać się będą również warsztaty i sesje fotograficzne.

Do kogo są dedykowane twoje produkty? Dlaczego taka grupa odbiorców? 

Nasze produkty dedykujemy kobietom, które chcą czuć się pięknie, ale też stawiają na maksymalną wygodę. Na pewno naszą ofertę kierujemy do dziewczyn kochających modę, mających własny styl i cieszących się życiem. 

Powiedz nam, co jest dla Ciebie najważniejsze w rozwijaniu własnej marki, aby funkcjonowała na najwyższym poziomie? 

Chyba najważniejsza jest dla nas jakość wykonania. Nie cierpimy wystających niteczek, czy prujących się ubrań. Przy tworzeniu naszych produktów dbamy o każdy detal, dlatego tak istotny jest dla nas również ekologiczny sposób pakowania zamówień. Dużą wagę przykładamy także do obsługi klienta. Zawsze staramy się pomóc w wyborze odpowiedniego modelu i rozmiaru i zrobimy naprawdę wszystko, żeby każda kobieta była zadowolona z całego procesu zakupowego w naszym sklepie. 

Zastanawiałaś się kiedyś, żeby zmienić branżę na inną niż dotychczasowa? A może od zawsze byłaś pewna, że chcesz działać w takiej dziedzinie? Opowiedz nam o tym. 

Nie planujemy zmieniać branży na inną, natomiast od kilku miesięcy rozwijamy kolejną gałąź Le Baiser, jaką jest Le Baiser Studio. Zajmujemy się przede wszystkim fotografią produktową oraz kobiecymi sesjami zdjęciowymi. Fotografia towarzyszyła mojej siostrze Kasi od zawsze i to ona właśnie odpowiada za większość zdjęć powstałych dla naszej marki. Kasia bardzo sprawdza się i spełnia się w tym temacie, dlatego trudno było nam nie połączyć tych dwóch dziedzin, jakimi są: moda i fotografia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.