Autorskie dekoracje do wnętrz z charakterem – wywiad z Mood&Weave

Cześć, jestem Paulina i tworzę Studio Rękodzieła Mood&Weave. Znajdziesz u mnie dekoracje do wnętrz z charakterem. Dekoracje, które wyróżnią Twoje mieszkanie na tle innych.

Paulina Olesiak – właścicielka marki Mood&Weave

Twoja marka nosi nazwę “Mood&Weave”. Dlaczego postawiłaś na taką nazwę? Kryje się za nią jakaś historia? Opowiedz nam.

Mood&Weave, czyli nastrój i splot. Myślę, że ta nazwa odzwierciedla to co tworzę, ponieważ moim założeniem jest, aby dekoracje do wnętrz tworzyły nastrój.

Jaka jest specjalizacja Twojej marki? Co znajdziemy w Twojej ofercie?

To przede wszystkim makramy i łapacze snów. Są to przedmioty, które najczęściej wykonuję.

Jednak poza nimi w mojej ofercie można znaleźć również kwietniki, lampiony, poszewki, huśtawki ze sznurka, korale do wnętrz i wiele, wiele innych. 

Co się przyczyniło do stworzenia własnej marki? Dlaczego akurat taka dziedzina?

Nie będę pewnie oryginalna, jak powiem, że rękodzieło w moim życiu jest od dawna. 

Na początku tworzyłam przede wszystkim dla siebie, na własne potrzeby, do tzw. szuflady. Nie myślałam w ogóle o tworzeniu własnej marki. Jednak potem przyszedł taki moment, kiedy się przełamałam i „wyszłam” ze swoimi pracami do ludzi. I myślę, że to była bardzo dobra decyzja. 

A dlaczego sznurki? Ponieważ to jest coś co sprawia mi ogromną przyjemność. Przy nich się spełniam i żadna inna forma rękodzieła nie daje mi takiej satysfakcji. 

Czy masz jakieś motto, którym posługujesz się podczas prowadzenia marki? Jeśli tak to jakie i dlaczego takie?

Jakiś czas temu natrafiłam na cytat Amelii Earhart : „Najtrudniejsze jest zdecydowanie się na działanie. Reszta to już kwestia wytrwałości.” Jest on dla mnie bardzo motywujący.

Zdradź nam swój bestseller. Co jest w nim takiego wyjątkowego, że mianujesz go bestsellerem?

Ciężko wskazać tylko jedną rzecz, ale jeżeli muszę już wybrać to będzie to łapacz snów „Indiana”. Od samego początku, jak tylko go stworzyłam cieszy się dużym zainteresowaniem. To mój pierwszy łapacz snów na obręczy wiklinowej. Powstał pod wpływem chwili. Jest wyjątkowy i oryginalny.

dekoracje do wnętrz

Jakie zastosowanie w życiu codziennym mają Twoje produkty?

Przede wszystkim dekoracyjne, chociaż w przypadku takich produktów jak poszewki, podkładki czy huśtawki można wskazać również praktyczne zastosowanie.

Czym wyróżniają się Twoje produkty na tle konkurencji?

Stawiam na autorskie projekty. Nie chcę powielać tego co już jest na rynku. Chcę się wyróżniać i stworzyć coś własnego i rozpoznawalnego. 

Myślę, że wyróżnia mnie forma i kolorystyka. Nie boję się sięgać po mocne kolory i uważam, że barwne dodatki świetnie wyglądają na tle wszechobecnych ostatnio beży, bieli i szarości. To takie akcenty dodające wnętrzu charakteru.

Z jakich surowców tworzysz swoje produkty?

W tym względzie jestem bardzo wymagająca, ponieważ muszę mieć pewność, że przedmioty, które tworzę będą najwyższej jakości. Dlatego też na takie materiały stawiam.

Unikam tanich zamienników, ponieważ uważam, że na surowcach nie można oszczędzać. To wszystko wyjdzie potem w trakcie użytkowania. Tutaj musi być odpowiednia jakość. Jeżeli jest to tylko możliwe przy danym materiale, to wybieram polskich producentów. 

W jakim kierunku chcesz rozwijać swoją markę? Jakie masz plany na przyszłość?

Moim marzeniem jest, aby moja marka była oryginalna i rozpoznawalna. Moje dekoracje do wnętrz mają kojarzyć się z klimatycznymi produktami premium.

Do kogo są dedykowane twoje produkty? Dlaczego taka grupa odbiorców?

Przede wszystkim do osób, które lubią się wyróżniać, stawiają na wyjątkowe dodatki do wnętrz oraz nieszablonowe rozwiązania. Do osób, które podczas urządzania mieszkania nie boją się używać kolorów, a wybierając dodatki stawiają na oryginalność.

Zazwyczaj są to pewne siebie kobiety, które przywiązują wagę do jakości produktu oraz do jego pochodzenia.

Powiedz nam, co jest dla Ciebie najważniejsze w rozwijaniu własnej marki, aby funkcjonowała na najwyższym poziomie?

Przede wszystkim budowanie zaufania do swoich produktów i do siebie. Tak jak pisałam wcześniej, stawiam na jakość i tak właśnie chcę być postrzegana. Myślę, że to podstawa przy rozwoju własnej marki.

Skąd czerpiesz inspiracje twórcze w rozwijaniu własnej marki?

Ze swojej głowy, z natury, kultury etnicznej, kultury indian, muzyki, otoczenia. Mogłabym tak wymieniać dalej, bo tak naprawdę wszystko może okazać się inspirujące. Trzeba to tylko dostrzec. 

Czy jesteś w 100% dumna z tego, co osiągnęłaś? Miałaś jakieś trudności w dojściu do miejsca, w którym teraz się znajdujesz? Opowiedz nam o tym.

Jestem dumna. Cieszy mnie to co już osiągnęłam i mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć do miejsca, w którym chciałabym być. A to wszystko dlatego, żeby z czystym sumieniem powiedzieć, że to jest właśnie to.

To jest dopiero początek drogi, czasami jest z górki, a czasami zdarzają się strome podejścia i zakręty. Myślę, że każda osoba, która tworzy własną markę, napotyka na różne trudności, mniejsze czy większe. Nigdzie nie ma sielanki. Wszystko zależy od tego jakie mamy nastawienie. Czy po pierwszym niepowodzeniu się poddamy, czy to nas wzmocni i doda sił.

Ja obrałam sobie cel i do niego dążę, chociaż przy obecnej sytuacji w kraju i na świecie, może nie należy to do najłatwiejszych, ale myślę, że uporem i wytrwałością można zdziałać wiele. 

Markę Studio Rękodzieła Mood&Weave znajdziecie na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *