Naturalne kosmetyki z pasją tworzone, czyli jak żyć w zgodzie z naturą?

Potrzebujemy otaczać się pięknem, dobrze to na nas wpływa, więc wybieram takie formy mydlane. aby cieszyły oko. Z góry dziękuję każdej osobie, która skosztowała, czy skosztuje tego dobra, jakim jest mydło naturalne tworzone z pasją i miłością przez ze mnie. Niesamowicie mnie cieszy jak jesteście zadowoleni. Dostaję od Was ogromne wsparcie.

Twoja marka nosi nazwę “NATURALNE mydła z PASJĄ tworzone”. Dlaczego postawiłaś na taką nazwę? Kryje się za nią jakaś historia? Opowiedz nam.

Nazwa, którą wymyśliłam zgodna jest z tym, co znajduje się w moich produktach, a mianowicie jest tam natura. Wszystko dlatego, że używam tylko czystych olejków eterycznych. Nie używam kompozycji zapachowych, nie używam barwników, a tylko glinki. Kolor uzyskuję dzięki olejom, np. Olej z rokitnika daje piękny kolor pomarańczowy; Dyniowy daje piękny kolor brązowy; Wyjątkiem jest ultramaryna, którą użyłam do mydła lawendowego, zaliczany jest ten pigment do bezpiecznych, ale będę obserwować.

Chętnie szukam kolejnych sposobów na zabarwienie mydła bez barwników. Planuję kiedyś, żeby wszystko co jest w mydle rosło w moim ogrodzie, na tę jednak chwilę kupuję zioła ekologiczne, maceruję je i dodaję do mydeł.

W nazwie jest też mowa o pasji i nie jest to przypadek, ponieważ w tamtym roku zapraszałam do swojej przestrzeni nową pasję, patrzyłam w kierunku skrzypiec, gitary, nart, a wyszło mydlenie i powstało to wszystko z jednej myśli, któregoś dnia chciałam zrobić zapasy mydła u koleżanki, ona mi nie odpisywała spory czas i pomyślałam, że w sumie sama mogę je zrobić i zamiast kupić mydło, kupiłam kurs tworzenia naturalnego mydła i tak się zaczęła miłość mydlana, ale to już w sumie o mnie wiecie….

Moje pierwsze pomarańczowe mydło napędziło mnie do działania, byłam tak zachwycona nim, że bardzo szybko dzień bez mydła stał się rzadkością. Postanowiłam dalej się uczyć i zainwestowałam w ebooki Gosi z Mydlanych Rewolucji, które są cudowne i zainspirowały mnie do tworzenia naturalnych kosmetyków i dziś to ja właśnie jestem dostarczycielem w moim domu kosmetyków naturalnych, z czego bardzo się cieszę, ponieważ mam wpływ na skład, co jest piękne.

Jaka jest specjalizacja Twojej marki? Co znajdziemy w Twojej ofercie?

Na tę chwilę mam bardzo dużo mydeł o przetłuszczeniu 10%, 15% co oznacza że te mydła są bardzo pielęgnujące i mogą nie tylko zastąpić żel pod prysznic, ale również mogą być używane do twarzy, najlepiej w połączeniu z kremami, które tak się składa, że też tworzę. Opracowałam ponad 20 receptur mydlanych z dopasowaniem do każdej cery.

Wiele olejów, tłuszczy, maseł i ziół, a także olejków eterycznych i bardzo dużo mydeł w mojej ofercie jest ziołowych z nagietkiem, rumiankiem, wrotyczem, miętą, melisą, z sosną, skrzypem polnym, kwiatowe z lawendą, różą, z lilakiem, z mlekiem kozim, migdałowym, koksowym, owocowe z pulpami z mango, z maliny. Oferta jest naprawdę bogata. Robię także peelingi kawowe, cudownie pachnące cynamonem, mydła solne fantastycznie złuszczające i wygładzające naskórek, a nawet mydła gospodarcze.

Zdradź nam swój bestseller. Co jest w nim takiego wyjątkowego, że mianujesz go bestsellerem?

Myślę, że każde mydło jest wyjątkowe, ale bestsellerem mianowałabym mydło wrotyczowe, ponieważ dostaję bardzo dobre recenzje odnośnie tego mydełka. Wrotycz to cudowne zioło, które ma właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwpasożytniczo-oczyszczające. Pomaga dzięki temu na trądzik, jest na mojej stronie opinia Agaty, która użyła te mydło i krem wrotyczowy i była zachwycona efektem. Wrzuciła też zdjęcia przed użyciem i po użyciu, żeby można było właśnie te zmiany zobaczyć.

Jakie zastosowanie w życiu codziennym mają Twoje produkty?

Zastosowanie jest rzeczywiście ogromne, bo mydło myje. I tak jak wspominałam to nie jest mydło tylko do rąk, może być używane do ciała, a nawet do twarzy, jeśli ktoś ma ochotę używać go do tej części ciała.

Czym wyróżniają się Twoje produkty na tle konkurencji?

Patrzę na świat z innej perspektywy – współpracy i obfitości. Dla każdego starczy wszystkiego i dzieją się cuda, kiedy zaczynamy się wspierać, współpracować, a rezygnujemy z rywalizacji.

Z jakich surowców tworzysz swoje produkty?

Tak jak już wspominałam, bardzo zwracam uwagę na to, żeby mydło było naprawdę naturalne, nie tylko z nazwy, dlatego używam to co daję nam Matka natura, a daje mnóstwo dobra. Cudowna obfitość nas otacza.

W jakim kierunku chcesz rozwijać swoją markę? Jakie masz plany na przyszłość?

Nie mam wielkich planów, poza zrobieniem kiedyś ogrodu, o którym już wspominałam. Samo się dzieje, płynie pięknie, zgodnie z tym co mi w sercu gra.

Do kogo są dedykowane twoje produkty? Dlaczego taka grupa odbiorców?

Moje produkty są dedykowane do osób, które cenią jakość, które stawiają na naturę i chcą używać produkty naturalne. Do osób, które dbają o Matkę Ziemię, ponieważ wiadomo odpada plastikowe opakowanie. Takie zazwyczaj mamy, jeśli kupujemy żele pod prysznic. Ja używam prawie wszystko w kostce – mydło, szampon, odżywki. Mam też balsamy w kostce pięknie pachnące czekoladą. Również robię mydła dla dzieci w postaci takich słodkich misiów.

Skąd czerpiesz inspiracje twórcze w rozwijaniu własnej marki?

Bardzo inspiruje mnie natura, zioła i ich właściwości. Właśnie ta inspiracja zaprowadziła mnie na festiwal zdrowia, na którym były spacerki zielarskie i uczyliśmy się rozpoznawać te cuda natury. Mają potężne działania i rzeczywiście w naturze jest rozwiązanie chyba na wszystko.

Czy jesteś w 100% dumna z tego, co osiągnęłaś? Miałaś jakieś trudności w dojściu do miejsca, w którym teraz się znajdujesz? Opowiedz nam o tym.

Jestem bardzo wdzięczna za to, gdzie jestem, za drogę, którą przebyłam, Cudownie jest tworzyć piękno, dawać radość, a potem otrzymywać ją z powrotem od zadowolonych klientów.

Markę Naturalne mydła z pasją tworzone znajdziecie na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.