Podejdź odpowiedzialnie do środowiska razem z marką Bonnie!

Marka Bonnie powstała z miłości do świata i natury. Kocham zwierzęta i naturę. Staram się na co dzień kierować zgodnie z modelem zero waste, jak również nim zarażać. Uważam, że my ludzie już zbyt bardzo ingerujemy w naturę. Nie mogę patrzeć na krzywdę, jaką potrafią wyrządzać ludzie. Jak bardzo są samolubni i nastawieni na zysk, nie myśląc o konsekwencjach. Świat jest przepełniony znieczulicą. Swój produkt uważam za połączenie wszystkiego co dla mnie ważne. Wykorzystuję ponownie słoiczki, które nie raz klienci do mnie zwracają. Podczas palenia świecy można na chwilę zatrzymać się w pędzącym świecie, w którym nie myślimy o wielu rzeczach, bo nie mamy nawet na to czasu. Wosk użyty do świec jest pochodzenia naturalnego, dzięki czemu zmniejsza emisję toksyn do środowiska. A niebawem planuję oddawać część zysków ze sprzedaży świec na instytucje pro zwierzęce. 

Strona internetowa: https://bonnie.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/BonnieSwieceSojowe

Instagram: https://www.instagram.com/bonnie_swiece_sojowe/

Twoja marka nosi nazwę „Bonnie”. Dlaczego postawiłaś na taką nazwę? Kryje się za nią jakaś historia? Opowiedz nam.

Początkowo nazwa była Luna, która pochodziła od naszego psa znajdy i zainteresowań byłego męża na temat kosmosu. Celem założenia marki była sprzedaż głównie mydeł, a w drugiej kolejności świec. Jednak z biegiem powstawania marki zmieniły się przepisy dotyczące produkcji mydeł, których nie udałoby nam się wdrożyć, ryzykując od początku czy pójdzie czy nie. Po czasie wpadł mi znienacka pomysł, aby marka miała nazwę „Bonnie”, który oznacza coś przyjemnego. Tak samo jak przyjemnością są chwile relaksu przy palonej świecy. Obecnie prowadzę firmę sama i skupiam się tylko na świecach.

Jaka jest specjalizacja Twojej marki? Co znajdziemy w Twojej ofercie?

W ofercie znajdują się przede wszystkim świece na bazie wosku sojowego. Tworzę też personalizowane świece dla firm lub na prezenty dla pracowników itp. Staram się sprostać wizji klienta na temat wyglądu i zapachu pod jego brandem.

Co się przyczyniło do stworzenia własnej marki? Dlaczego akurat taka dziedzina?

Od dawna marzyłam o sklepie internetowym. Jak już powstał to niezmiernie mnie to cieszyło, niezależnie od ilości sprzedaży. Uwielbiam handmade, więc jest to dla mnie wymarzone połączenie tworzenia produktu ręcznie, zgodnie z moją ideą zero waste życia codziennego, jak również połączenia przyjemnego zapachu, który wprowadza w stan relaksu ze zmniejszoną ilością toksyn wydzielanych w powietrze w przeciwieństwie do świec parafinowych i uświadamianie klientów o alternatywie dla świec parafinowych, by zadbać o naszą planetę.

Czy masz jakieś motto, którym posługujesz się podczas prowadzenia marki? Jeśli tak to jakie i dlaczego takie?

Bardzo zwracam uwagę na zmniejszenie ilości produkowanych odpadów. Staram się kupować świadomie. Niektórzy oddają mi słoiczki, które ponownie wykorzystuję. Do pakowania używam kartonów z odzysku, jako wypełniacz używam tektury. Każdą rzecz, która wpadnie mi w ręce staram się wykorzystać ponownie lub znaleźć osobę, dla której to co dla mnie może być śmieciem, dla niej będzie czymś potrzebnym i zasługującym na drugie życie. Kupuję zbiorczo, wykorzystując każdą kroplę.

Zdradź nam swój bestseller. Co jest w nim takiego wyjątkowego, że mianujesz go bestsellerem?

Bestsellery, które mam to Lawenda – klasyk wśród zapachów. Palo santo – zapach świętego drzewa, używanego przez szamanów za kadzidło uzdrawiające. Jest jednym z najintensywniej pachnących drzew na świecie. Trzecim z bestsellerów jest Białe Pizmo –  bardzo popularny, kobiecy zapach. Używany również jako afrodyzjak. Odpręża i relaksuje zmysły.

Jakie zastosowanie w życiu codziennym mają Twoje produkty?

Są idealnym dopełnieniem chwil relaksu po trudach życia codziennego, a także nierozłącznym elementem chwil spędzonych w ulubionym fotelu z książką. Wprowadzają miły nastrój. Są idealnym pomysłem na prezent rękodzielniczy od serca, jak również z dbałością o środowisko naturalne i nieszkodzenie na drogi oddechowe podarowanej osobie.

Czym wyróżniają się Twoje produkty na tle konkurencji?

Produkty tworzę z pasji do idei zero waste, handmade, które uwielbiam, jak również relaksu, który brakuje nam w codziennym życiu. W oparciu o wywołany uśmiech dla osoby, która zostanie świecą obdarowana.

Z jakich surowców tworzysz swoje produkty?

Świece tworzę ze szkła z polskiej huty, najwyższej jakości wosku sojowego i olejku zapachowego, spełniającego wszystkie normy. Knota z certyfikatem bio, bez dodatku parafiny i reszty komponentów wspierających Polską gospodarkę i małe firmy.

W jakim kierunku chcesz rozwijać swoją markę? Jakie masz plany na przyszłość?

Obecny plan jest taki, aby skupić się na jednym rodzaju słoiczków- tych, co obecnie są sprzedawane jako standard. Poszerzenie i zmiany w zapachach. Produkcja dla klientów pod indywidualne wymagania i ich brand. Planuję też wdrożyć produkt dodatkowy, który będzie celował w potrzeby klientów na czas letni, kiedy jest mniejsze zapotrzebowanie na świece, ale na razie to mała tajemnica.

Do kogo są dedykowane twoje produkty? Dlaczego taka grupa odbiorców?

Grupą odbiorców są ludzie świadomi tego, co kupują. Doceniają rękodzieło i produkt sojowy, mając świadomość co wpływa na cenę, nie porównując do najtańszych świec parafinowych. Celebrują czas relaksu przy świecy niezatruwającej atmosfery w domu toksynami. Mają większe wymagania. Chcą obdarować kogoś czymś wyjątkowym.

Powiedz nam, co jest dla Ciebie najważniejsze w rozwijaniu własnej marki, aby funkcjonowała na najwyższym poziomie?

Ważne jest dla mnie zadowolenie klientów, przyjemne zapachy, a także dotarcie produktu w całości przy wysyłce.

Skąd czerpiesz inspiracje twórcze w rozwijaniu własnej marki?

Jestem typem osoby myśliciela filozofa, dużo rozmyślam o marce, o wszystkim co mnie otacza. Bardzo lubię samotność, spędzać czas sama ze sobą. Zapisuję wszystkie pomysły, a potem je analizuję i część wdrażam, część nie, część za dłuższy czas. Lubię przeglądać przeróżne profile w social mediach. Często czerpię pośrednie inspiracje, nie tylko wobec marki, ale i życia codziennego.

Czy jesteś w 100% dumna z tego, co osiągnęłaś? Miałaś jakieś trudności w dojściu do miejsca, w którym teraz się znajdujesz? Opowiedz nam o tym.

Jestem dumna z tego co osiągnęłam. Aczkolwiek chcę się nadal rozwijać. Mam głowę pełną pomysłów. Czas je wszystkie zweryfikuje. ,Trudnością w osiąganiu niektórych celów są firmy którym próbowałam oddelegować różne gałęzie firmy. Naciągana bardzo na pieniądze, obiecując gruszki na wierzbie, a koniec końców pogorszyły sprawę. Gałąź marketingu jest najtrudniejsza tak naprawdę. Do tej pory tylko jedną współpracę miałam satysfakcjonującą.

Genialne świece Bonnie

Markę Bonnie możecie zaobserwować na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.