Tajemnice skrywane pod skorupą różnych epok historycznych w postaci szklanych koralików

Wielu z nas może uważać dziedzinę historyczną za bardzo nudną. Istotne jest to, aby wszędzie znajdywać pozytywy i ciekawostki, czyli nic innego jak odkrywanie świata. Obręb historyczny niesie za sobą tajemnice, które są odkrywane i wykorzystywane w projektach przez markę KS Glass Beads – szklane koraliki historyczne, prowadzoną przez Bożenę Palak. Szklane koraliki, pochodzące z różnych epok historycznych to temat przewodni tej marki. Myślę, że idealnym pomysłem będzie zagłębienie się w historię ręcznie wykonywanej biżuterii szklanej, inspirowanej kulturą materialną minionych epok. 

Link do strony internetowej: www.koralikihistoryczne.pl (w trakcie tworzenia!)

Link do Facebooka: https://www.facebook.com/ksglassbeads

Link do Instagrama: https://www.instagram.com/ksglassbeads/

Jak nazywa się Twoja marka?

KS Glass Beads – szklane koraliki historyczne.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z tworzeniem własnej marki? Co się do tego przyczyniło?

Swoją markę zaczęłam tworzyć niespełna 3 lata temu. Gdy tylko dowiedziałam się, że istnieje technika, w której mogę samodzielnie tworzyć ozdoby ze szkła, stwierdziłam, że muszę spróbować własnych sił. Zaczęłam tworzyć koraliki szklane i wciągnęło mnie to bez reszty.

Skąd pomysł na nazwę oraz markę?

Mój partner jest rekonstruktorem historycznym. Bardzo zainteresował mnie tym tematem. Okazało się, że koraliki szklane to duża część historii biżuterii, nie tylko średniowiecza. Zaczęłam coraz bardziej zagłębiać się w ten temat. Ilość wzorów i kolorów była zaskakująca. Każdy zakątek świata w innym datowaniu odkrywał przede mną nowe koraliki, co zainspirowało mnie do odtwarzania ich w mojej pracowni. Nazwa ewoluowała i w zasadzie nadal ewoluuje. Pierwsze litery „KS” pochodzą od nazwy Kram Stjepana – pod tą marką mój partner odtwarza średniowieczne elementy uzbrojenia. „Glass Beads” – mówi o tym, co tworzę, czyli koraliki szklane. Ostatni człon powstał, by rozbudzać ciekawość osób, które przypadkowo wejdą na moją stronę, budować również świadomość tego, jak wąską dziedziną się zajmuję.

Czy masz jakieś hasło/motto swojej firmy – jeśli tak to jakie i dlaczego takie?

Tak. Motto mojej marki to „Każdy koralik ma swoją historię.” I myślę, że jest to sedno mojej pracy twórczej. Każdy koralik pochodzi z innego okresu historycznego, z innego miejsca. Najpierw został stworzony, przez unikalną parę rąk rzemieślnika w czasach, kiedy obróbka tego surowca była niezwykle trudna. Był częścią życia jakiejś osoby, świadczył o jej statusie materialnym, ale także po prostu przyjmował funkcję ozdobną. Później często na wiele set lat był ukryty jak skarb, by odkryć go w trakcie wykopalisk archeologicznych. Moja pracownia właśnie słynie z przedłużania historii koralików. 

Jaka jest specjalizacja Twojej marki? Jakie produkty znajdziemy w Twojej ofercie?

Specjalizuję się w tworzeniu historycznej biżuterii szklanej. W mojej ofercie można znaleźć repliki biżuterii szklanej minionych epok – głównie średniowiecznej, ale odtwarzałam również biżuterię z jeszcze wcześniejszych okresów. Najstarszy egzemplarz, który zrekonstruowałam liczy 3000 lat i jest na bazie znaleziska z Polski.

Do kogo są dedykowane Twoje produkty?

Moje produkty są kierowane głównie do osób zajmujących się rekonstrukcją historyczną. Ale także śmiało mogę powiedzieć, że w mniejszym stopniu do muzeów oraz kolekcjonerów.

Z jakich surowców tworzysz swoje produkty?

Moje produkty tworzę ze szkła.

Jaki jest Twój ulubiony produkt i dlaczego?

Mój ulubiony produkt to kolia, o której wspomniałam wyżej. Jest to rekonstrukcja naszyjnika sprzed 3000 lat, bazującego na znalezisku z Polski. Oprócz szklanych koralików, w jej centrum znajduje się bursztynowy koralik – rozdzielacz, który jest unikatem na światową skalę. Na terenie słowiańszczyzny nigdy nie odnaleziono podobnego przedmiotu. Mimo tego, że jest bardzo prosty w formie to kolory oraz to jak jest złożony, budzi we mnie zachwyt. Mam do niego również szczególny sentyment, bo znalezienie wykonawcy, który podjąłby się wykonania bursztynowego rozdzielacza zgodnie z wymiarami znaleziska, graniczyło z cudem. Miałam wiele odmów. I w końcu się udało. Na realizację czekałam 7 miesięcy. I emocje, które mi towarzyszyły w trakcie składania całej kolii w całość są nie do opisania. To był piękny moment.

A jaki jest Twój bestseller? Pokrywa się z Twoim ulubieńcem? 

Mam dwa bestsellery bliskie memu sercu. To rekonstrukcje naszyjników z średniowiecznego Opola oraz z Gruczna. Te rekonstrukcje najczęściej powtarzają się w zleceniach.

Jakie masz plany na przyszłość?

W przyszłości chciałabym:

  • rozwinąć swój warsztat tak, by móc tworzyć większe formy szklane;
  • otworzyć stronę internetową ze sklepem i galerią;
  • tworzyć warsztaty tematyczne, by opowiadać historię koralików.

To są najistotniejsze plany przyszłościowe, które mam nadzieję, że się spełnią.

Nietypowe rękodzieło, ale szybko zapadające w pamięci, nieprawdaż? Jest to idealny przykład na to, że historia wcale nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie, to co robi Bożena jest magią w świecie rękodzielniczym. Jest to odkrycie kolejnego rozgałęzienia rękodzieła, które jest warte śledzenia. Takie perełki są rozkoszą dla naszych umysłów. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.